Archiwum z Maj 2010

Co powinniśmy wiedzieć o prebiotykach

czwartek, 27 Maj 2010

Na początek definicja – prebiotyk to nic innego jak substancja w pożywieniu, która ma za zadanie poprawę zdrowia człowieka. Prebiotyk może być naturalnym składnikiem naszej diety, jak na przykład skrobia czy błonnik pokarmowy. Ale może być także dodatkiem do żywności – tak zwanym suplementem diety o charakterze prozdrowotnym. Jak działa prebiotyk w naszym organizmie? Mówiąc w skrócie stymuluje rozwój flory jelit. Prebiotyki nie są trawione przez ludzki organizm, są odporne na działanie enzymów trawiennych w przewodzie pokarmowym. Dzięki temu te nietrawione składniki żywności cały czas pozytywnie oddziałują przez selektywną stymulację wzrostu czy aktywności ograniczonej liczby bakterii w okrężnicy. Prebiotykiem mogą być białka, tłuszcze, oligo- lub polisacharydy. Prebiotyk nie zawiera żadnych mikroorganizmów, jedynie substancje stymulujące.

Prebiotyki są naturalnie obecne w wielu produktach żywnościowych. Dobrym źródłem są przede wszystkim warzywa i niektóre owoce – pory, cykoria, czosnek, cebula, szparagi, ziemniaki, nasiona roślin strączkowych, banany, cytrusy, a także zboża (owies, jęczmień) i ich przetwory, np. płatki zbożowe, kasze, pieczywo.

karmienie piersią noworodek niemowlęCo ciekawe, noworodki oraz niemowlęta karmione piersią już od urodzenia otrzymują prebiotyki z mlekiem matki. Pokarm kobiecy zawiera oligosacharydy, czyli grupę substancji prebiotycznych. Niemowlęta karmione mieszankami mlecznymi nie otrzymują tych składników z pokarmem. Dlatego ważne jest, aby wybierając mleko modyfikowane dla swojego dziecka zwrócić uwagę na skład i na to, czy zawarte są w nim prebiotyki. Najczęściej można znaleźć dodatek prebiotyków takich jak galaktooligosacharydy i fruktooligosacharydy. Oba te składniki wykazują właściwości bifidogenne, czyli korzystnie wpływają na wzrost drobnoustrojów jelitowych – bifidobakterii oraz Lactobacilli. Te dwa drobnoustroje mają kluczowy wpływ na zdrowie i dobre samopoczucie noworodków i niemowlaków. Przede wszystkim zmniejszają narażenie na wystąpienie alergii pokarmowych i wyprysku atopowego, pobudzają układ immunologiczny, zwiększają odporność dziecka, ograniczają rozwój bakterii patogennych, chroniąc dzieci przed infekcjami.

Kolejnym prebiotykiem są oligosacharydy, które mają udział w procesie dojrzewania układu immunologicznego oraz ośrodkowego układu nerwowego dziecka, a poprzez zwiększanie objętości treści pokarmowej i regulację pasażu jelitowego zmniejszają występowanie zaparć.

Prebiotyki możemy znaleźć nie tylko w mlekach modyfikowanych, ale także w różnego rodzaju kaszkach, np. mleczno-ryżowo-kukurydzianej z dodatkiem bananów i prebiotyków oczywiście. Mleka modyfikowane z prebiotykiami polecane są szczególnie w czasie terapii biegunek. Na przykład mleko HUMANA HN pozytywnie wpływa na regulację pasażu jelitowego i odbudowę właściwej mikroflory jelit dziecka, natomiast wysoka zawartość bogatego w błonnik puree bananowego ułatwia normalizację stolca.

No dobrze, prebiotyki prebiotykami, a czym są w takim razie probiotyki? Prawda że nazwa całkiem podobna, tak więc może się mylić. Probiotyki to inaczej mówiąc żywe drobnoustroje, które podane w odpowiedniej ilości korzystnie wpływają na zdrowie gospodarza. Pochodzenie tego słowa pochodzi z greki – pro bios czyli dla życia. Probiotyki to wyselekcjonowane kultury bakteryjne lub drożdże, najczęściej pałeczki kwasu mlekowego. Ich zadaniem jest korzystne działanie w przewodzie pokarmowym poprzez immunomodulację oraz zachowywanie prawidłowej flory fizjologicznej.

A czy jednym preparacie mogą być i prebiotyki i probiotyki? Mogą, wtedy nosi on nazwę synbiotyku. Ale to już całkiem inna historia.

Naturalna ochrona przed komarami

środa, 12 Maj 2010

Jeszcze przed kilkudziesięciu laty nasze mamy i babcie musiały sobie radzić ze wszystkimi uciążliwymi owadami za pomocą domowych sposobów. Naturalne środki, często roślinne, sprawdzały się prawie zawsze. Tak jest i dzisiaj – firmy farmaceutyczne i kosmetyczne, wykorzystując naturalne receptury, oferują nam gotowe, sprawdzone rozwiązania. Nic dziwnego, bo dzisiaj nikt nie mam już czasu i odpowiedniej wiedzy na przygotowywanie domowym eliksirów. Pakując się na szybki weekendowy wyjazd nie myślimy tydzień wcześniej o przygotowaniu czegoś na przykład na komary. Po prostu – idziemy do apteki, do sklepu kosmetycznego czy na stację benzynową i kupujemy właściwy środek. Na przykład naturalne plastry MOSBITO™ nowość tego sezonu. Plastry te wydzielają zapach olejków eterycznych, który jest przyjemny dla człowieka, a którego unikają uciążliwe owady, ale i także kleszcze. Dzięki zastosowaniu naturalnych składników aktywnych plastry na komary stanowią wygodny w użyciu, bezpieczny dla zdrowia, a przede wszystkim skuteczny środek przeciwko uciążliwym insektom. Plastry są idealne dla dzieci – nie zawierają DEET i innych podrażniających składników owadobójczych i szkodnikobójczych, nie trzeba się niczym smarować i pryskać.

Plastry MOSBITO™ są praktyczne i łatwe w użyciu – należy tylko zdjąć ochronną warstwę plastra, a następnie przykleić płatek do zewnętrznej strony ubrań bądź na powierzchnię otaczających nas przedmiotów (wózek, krzesło, krawędź stołu lub łóżka). I w ten sposób mamy ochronę przez 12-cie godzin.

komarA skoro już o komarach mowa, według profesora UWM Stanisława Czachorowskiego, w Polsce zanotowano do tej pory 44 gatunki komarów, z pośród 110 gatunków żyjących w Europie. Jednak ich liczba może ulec zmianie – wraz ze zmianami środowiska, w tym ocieplania się klimatu, do Polski mogą trafić nowe gatunki komarów. Choroby roznoszone przez komary to między innymi malaria, żółta febra, denga, filarioza, wirusowe zapalenie mózgu czy gorączka doliny Rift. Większość tych chorób występuje w klimatach tropikalnych, jednak naukowcy ostrzegają, że w związku ze zmianami klimatycznymi zasięg występowania komarów ze strefy tropikalnej rozszerza się na północ, co sprawia, że w Europie (zwłaszcza południowej) rośnie zagrożenie chorobami przenoszonymi przez te gatunki. Warto mieć to na uwadze i zabezpieczyć się przed ukąszeniami pakując wakacyjną walizkę. Komary  mają swoje ulubione ofiary, potrafią z daleka wyczuć zapach potu, dwutlenek węgla czy też „młodą” krew. Tak więc tym bardziej planując wyjazd z dziećmi, bo to właśnie dzieci są najbardziej narażone na ukąszenia tych owadów, co więcej także częściej niż dorośli wykazują silniejsze reakcje alergiczne i zdecydowanie mniejszą odporność na dokuczliwe swędzenie. Dzieci także trudniej jest zabezpieczyć przed komarami, ponieważ większość środków aty-owadowych zawiera substancje czynne szkodliwe dla najmłodszych. Tak więc mały niewidzialny plasterek MOSBITO przyczepiony do ubrania może zapewnić naturalną ochronę przed ukąszeniami.