Wpisy otagowane ‘blog’

Kwasy omega w kosmetykach, marketingowe mydlenie oczu, czy rzeczywista potrzeba i korzyść dla naszej skóry?

czwartek, 22 Październik 2009

Temat kwasów omega stał się modny, pojawia się wiele doniesień o ważnej roli tych wielonienasyconych kwasów tłuszczowych w prawidłowym rozwoju i funkcjonowaniu organizmu człowieka. W efekcie kwasy omega pojawiają się nagle jako składnik wielu artykułów codziennego użytku, m.in. kosmetykach. Rodzi się pytanie, jak jest naprawdę i czy zawartość kwasów omega przynosi naszej skórze rzeczywiste korzyści?

Na początek parę słów o budowie naskórka i skóry. Warstwa rogowa naskórka stanowi najbardziej zewnętrzną część naskórka, a jej struktura jest czynnikiem decydującym o barierowych właściwościach całej skóry. Budowa stratum corneum porównywana jest ze strukturą muru ułożonego z cegieł, pomiędzy którymi znajduje się zaprawa murarska. Cegły stanowią skeratynizowane komórki zwane korneocytami, a spoiwo międzykomórkowa, bogata w lipidy macierz. W skład cementu międzykomórkowego wchodzą  m.in. ceramidy, cholesterol, wolne kwasy tłuszczowe i węglowodory.

Ciekłokrystaliczna, wielowarstwowa struktura cementu międzykomórkowewgo odgrywa kluczową rolę w funkcjonowaniu bariery. Prawidłowa czynność warstwy rogowej naskórka jest czynnikiem chroniącym organizm przed wpływem szkodliwych czynników zewnętrznych, a także zapewnia skórze odpowiedni stopień nawilżenia.

Okazuje się, że warunkiem koniecznym dla utrzymania prawidłowej struktury i czynności skóry jest dostarczanie organizmowi odpowiednich ilości niezbędnych kwasów omega. Powszechnie znane są dwie główne grupy tych związków: kwasy omega 6 i omega 3. Zróżnicowanie właściwości biologicznych kwasów z obu  tych grup związane jest z położeniem wiązań podwójnych pomiędzy terminalną grupą metylową a 9 atomem węgla w łańcuchu alkilowym cząsteczki.

To właśnie kwasy z szeregu omega 6 pełnią kluczową rolę w prawidłowym funkcjonowaniu skóry. Wykazano, że wchodzą one w skład lipidów warstwy rogowej naskórka. Regenerując i wzmacniając barierę naskórkową chronią skórę przed transepidermalna utratą wody. W efekcie skóra staje się miękka, elastyczna i dostatecznie nawilżona.

Do najbardziej aktywnych biologicznie kwasów tłuszczowych grupy omega 6 należą kwas linolowy, gamma-linolenowy i arachidonowy. Kwas linolowy (LA) jest prekursorem kwasów z rodziny omega 6, oznacza to, że w organizmie człowieka mogą być z niego wytwarzane pozostałe kwasy tego szeregu. LA nie jest produkowany przez organizm i musi być dostarczany z zewnątrz. Bogatym źródłem tego kwasu są oleje roślinne, np. olej słonecznikowy, sojowy, czy sezamowy.

Jeżeli w naszym organizmie dochodzi do niedoboru kwasów omega powoduje to zaburzenia w syntezie hormonów tkankowych, co może wpływać na zakłócenie procesu keratynizacji naskórka oraz powstawanie przewlekłych stanów zapalnych. Skóra staje się szorstka i przesuszona, podatna na uszkodzenia.

Zaburzenia związane z niedoborem kwasów omega często powiązane są z takimi schorzeniami jak łuszczyca, rybia łuska czy atopowe zapalenie skóry.

Stosowanie kosmetyków o wysokiej zawartości kwasów omega jest więc szczególnie istotne przy kiedy myślimy o pielęgnacji skóry nadwrażliwej, bardzo suchej, czy też delikatnej skóry noworodków i niemowląt.   I nie jest to tylko marketingowy chwyt.

Witamy na blogu o kosmetykach organicznych

czwartek, 17 Wrzesień 2009

W ostatnich latach obserwuje się na rynku kosmetycznym wzrost  zainteresowania kosmetykami określanymi jako naturalne, czy organiczne. Tej tematyce poświęcony jest blog, który właśnie czytasz.

Potwierdzona skuteczność preparatów kosmetycznych opartych wyłącznie na naturalnych składnikach aktywnych oraz fakt szybko rosnącego zaufania ze strony konsumentów i sprawia, że jest to jeden z głównych trendów współczesnej kosmetologii.

A jednak nie wszystko co „naturalne”, jest bezpieczne. Wybierając kosmetyki organiczne należy sięgać po produkty, w których oleje i ekstrakty roślinne pozyskiwane są z kontrolowanych, certyfikowanych upraw. Surowce pozyskiwane z takich upraw są wolne od pestycydów i innych szkodliwych substancji, które roślina pobiera z gleby bądź powietrza. Tak więc dopiero wykorzystanie do produkcji ekstraktów i olejów  pochodzących w 100% z organicznych upraw daje maksimum pewności, że wraz z kosmetykiem nie aplikujemy na skórę szkodliwych związków chemicznych.

Brak uregulowań prawnych w kwestii wymagań dotyczących składu kosmetyków naturalnych przyczyna się do nadużywania przez wielu producentów kosmetyków określenia „kosmetyk naturalny”. Należy przy tym odróżnić pojęcie kosmetyk naturalny od kosmetyku z zawartością składników naturalnych, bądź z zawartością składników identycznych z naturalnymi.

Europejskie Ugrupowanie Interesów Producentów Kosmetyków Naturalnych i Organicznych o nazwie NaTrue opracowało szereg zasad jakimi powinni się kierować firmy kosmetyczne wprowadzające na rynek produkty naturalne. Zgodnie z wytycznymi NaTrue kosmetyki organiczne nie mogą zawierać w swoim składzie m.in. związków pochodzących z przetwórstwa ropy naftowej takich jak olej parafinowy, czy wazelina, organizmów modyfikowanych genetycznie (GMO) i ich pochodnych, nanocząsteczek oraz surowców pochodzących z martwych zwierząt.

Obostrzenia obejmują także zasady tworzenia receptur kosmetyków naturalnych i organicznych, dla których określono minimalną zawartość substancji naturalnych pochodzących z kontrolowanego rolnictwa ekologicznego lub z kontrolowanego dzikiego zbioru, zgodnych z kryteriami przepisów ekologicznych Unii Europejskiej (EC 834/2007).

Ze względu na potwierdzone bezpieczeństwo i wysoką skuteczność działania kosmetyki naturalne mogą być dobrym wyborem dla osób z problematyczną i wrażliwą skórą, oraz dla niemowląt i dzieci, także ze skórą atopową.