Wpisy otagowane ‘humana’

Wszystko dla dziecka – Sport Edukacja Zabawa

wtorek, 24 Sierpień 2010

28-29 sierpnia odbędzie się największa targowa impreza w stolicy dla rodziców i ich dzieci – targi „Moje Dziecko”. To już po raz drugi na warszawskim Torwarze przez dwa dni w jednym miejscu będzie można znaleźć wszystko, co związane jest z dziećmi, ich rozwojem, ubiorem czy zabawą. Organizatorzy przewidują, że targi odwiedzi 10 tysięcy rodziców wraz z dziećmi. Mile widziani są także przyszli rodzice, którzy będą mogli skorzystać między innymi ze szkoły rodzenia czy bezpłatnych badań USG. Nie ma się co dziwić – atrakcji nie zabraknie, a jedną z nich ma być największy plac zabaw w mieście, a w nim:
- tor gokartowy dla dzieci
- budowanie kolejki
- baseny z piłkami, dmuchane zjeżdżalnie, mnóstwo gier i zabaw
- salon piękności dla małych księżniczek
- miasteczko multimedialne
- niezliczona ilość konkursów, olimpiad i zawodów z cennymi nagrodami, oraz ten najważniejszy konkurs targów, którego główną nagrodą jest rejs do Szwecji dla całej rodziny, z zaplanowanym zwiedzaniem parków rozrywki. Jednym słowem – dobra zabawa gwarantowana!

Targi_moje_dziecko_2010
Jak to bywa na targach, będzie można zobaczyć wiele produktów dedykowanych najmłodszym – od artykułów szkolnych, książek, przeróżnych akcesoriów, po zabawki, ubrania czy produkty spożywcze i odżywcze. Wystawców ma być blisko stu, więc nic dziwnego, że stoiska podzielone będą na strefy tematyczne: Odzież, Bezpieczeństwo, Żywność, Zdrowie i profilaktyka, Ciąża, Sprzęt i akcesoria, Edukacja, Strefa Mamy, Higiena, Strefa Taty, Zabawki, Strefa Rycerza i Księżniczki. Na swoje stoisko zaprasza także Humana, która od ponad 60 lat towarzyszy najmłodszym konsumentom od ich pierwszych dni życia. Na scenie targów w sobotę o 12:30 oraz w niedzielę o 12:00 odbędą się rodzinne konkursy Humana – zadaniem będzie zbudowanie wieży. Ta rodzinka co zrobi to najlepiej i najszybciej otrzyma atrakcyjne nagrody. A na stoisku będzie można nie tylko obejrzeć i zapoznać się, ale także kupić najróżniejsze produkty z oferty Humany – od mleka, po kaszki, wodę, obiadki i wiele, wiele innych produktów. Do dyspozycji będą także eksperci gotowi odpowiedzieć na pytania rodziców. Serdecznie zapraszamy!

Pełną piersią, czy… butelką?

poniedziałek, 5 Lipiec 2010

BreastfeedingNo właśnie, oto jest pytanie, przed którym stoją wszystkie młode mamy. Tym bardziej, że jeszcze będąc w ciąży wszyscy  je pytają, poddając presji: kochana, a będziesz karmić piersią? A skąd taka niedoświadczona mama ma to wiedzieć? Tym bardziej, że nie wszystko w tej sytuacji zależy od niej. Często matka bardzo chce karmić naturalnie, jednak albo brak pokarmu, albo maleństwo nie chce ciągnąć, albo trzeba brać lekarstwa i karmienie wykluczone. Wiele się może zdarzyć od ciąży do regularnego karmienia maluszka. A jak wykazują badania, prawie 100% mam deklaruje przed urodzeniem swojego dziecka chęć karmienia go piersią przynajmniej przez kilka pierwszych miesięcy. Raczej do rzadkości należą przypadki, że na przykład ze względów estetycznych przyszła mama nie chce karmić swojego dziecka inaczej, niż z butelki. Te wyżej wspomniane pytanie przyszłych mam o karmienie piersią ma już swoją nazwę – terror laktacyjny. Jest to ogromna społeczna presja mówiąca o tym, że karmienie piersią jest najlepsze dla dziecka. I pewnie tak jest, skoro Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) promuje karmienie dziecka piersią od jego urodzenia przynajmniej do 6tego miesiąca życia. Promocja naturalnego karmienia przejawia się także w zakazach dla producentów mleka modyfikowanego – nie mogą oni reklamować mleka początkowego. Tak więc piersi górą!

A karmienie piersią maleństwa na wakacjach to niesamowita wygoda – mleko zawsze jest gotowe do spożycia, zawsze ciepłe, dobre, właściwej konsystencji. Nie psuje się, nie kwaśnieje. Nie trzeba pakować do walizki smoczków, butelek, termosów, miarek, podgrzewaczy, schładzaczy czy czego tam jeszcze nie wymyślono w butelkowym biznesie. A co najważniejsze mleko matki stanowi pełnowartościowy posiłek dla dziecka. Jakie ma minusy? Według mam biorących udział w wyżej wspomnianym badaniu to przede wszystkim zwracanie uwagi na dietę oraz niewiadoma, ile mleka dziecko wypiło. No i mamo karmiącym piersią marzy się, aby czasem w nocy tata nakarmił maluszka…

Wracając do terroru laktacyjnego – tradycyjne podejście naszych babć i społeczeństwa, poddawanie nas ocenie podczas wizyty u lekarza czy też odwiedzin pielęgniarki powoduje, że często kobiety nie karmiące piersią wpadają w niską samoocenę. A przecież życie pisze różne scenariusze – niekiedy od początku kobieta nie mogła karmić piersią, innym pokarm szybko zanikł, jeszcze inne mamy po powrocie do pracy były zbyt zestresowane czy też po prostu zmęczone zawodowymi obowiązkami, aby dostarczyć dziecku pełnowartościowy posiłek. I co wtedy? W takim momencie wkracza do akcji butelka! Tylko co z samopoczuciem kobiety? I pytaniem: czy jestem dobrą matką, skoro nie karmię swojego dziecka piersią? Odpowiedź jest tylko jedna: jesteś najlepszą mamą na świecie zapewniając swemu dziecku pełnowartościowy posiłek, także w postaci mleka modyfikowanego. Twoje dziecko kocha cię najbardziej na świecie, rozróżnia właśnie Twój zapach, Twój głos i Twój oddech i Twoje bicie serca gdy przytulasz je do piersi. A butelka jest tylko potrzebnym rekwizytem, przekaźnikiem Twojej miłości i pokarmu. Z butelką czy bez tak samo możesz przytulać swoje maleństwo, dbać o nie, troszczyć się, bawić, opiekować.

Tata_dziecko_2Warto pamiętać, że producenci mleka początkowego dokładają wielu starań, aby jego skład był jak najbardziej zbliżony do mleka matki. Do mleka początkowego dodawane są wszelkie niezbędne składniki odżywcze niezbędne do prawidłowego rozwoju maluszka. Co więcej – są różne rodzaje mleka dostosowane dla dzieci z różnymi dolegliwościami, jak na przykład alergia, ulewanie czy kolka. I dzięki karmieniu butelką mama kontroluje ilość podawanego pokarmu, ma spokojną głowę, że dziecko się najadło, że ONA wie, ile maluch zjadł. Mama karmiąca butelką nie musi już przestrzegać diety w obawie o wartościowy posiłek dla dziecka. No i tata może aktywnie uczestniczyć w karmieniu swego potomka – nie tylko może sam przygotować posiłek, ale nawet go podać, co jest niemożliwe podczas karmienia piersią.

Tak więc nie bójmy się butelki! I pamiętajmy o wszystkich smoczkach, miarkach i niezbędnych akcesoriach pakując się na wakacje! A jak czegoś zapomnimy – to zawsze przecież możemy dokupić!

Problem nadwagi wśród dzieci

wtorek, 8 Czerwiec 2010

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez Zakład Zdrowia Publicznego Centrum Zdrowia Dziecka, aż 14 procent dziewcząt i 18% chłopców w wieku 7-18 lat ma problem z nadwagą lub nawet z otyłością. Jeśli tak dalej będziemy odżywiać nasze dzieci, to już w ciągu 10-ciu lat dogonimy Stany Zjednoczone.

Badanie zostało zrealizowane w ramach projektu Olaf w okresie od listopada 2007 roku do listopada 2009 roku. Przebadano łącznie ponad 17, 5 tysiąca dzieci i młodzieży w wieku od 7-18 lat we wszystkich województwach w Polsce. Badanie miało na celu ustalenie norm ciśnienia tętniczego u dzieci, natomiast przy okazji zbadano również wzrost, masę ciała, obwód talii i bioder oraz ilość tkanki tuszowej. Zbierano także dane nie-medyczne: miejsce zamieszkania, status materialny rodziców, styl życia. Z wyników badań można stwierdzić, że problem otyłości i nadwagi dotyka częściej dzieci mające własny pokój, telewizor, komputer. A także dzieci, które są podwożone przez rodziców samochodem do szkoły czy które dostają od rodziców kieszonkowe na zakup przekąsek w sklepiku szkolnym. Co ciekawe, na otyłość narażeni są jedynacy niż dzieci pochodzące z rodzin wielodzietnych.

Co można zrobić, aby nie dogonić Stanów Zjednoczonych pod względem liczby otyłych dzieci? Najlepiej zmienić nawyki żywieniowe oraz sposoby spędzania wolnego czasu. Rodzice powinni pomyśleć o racjonalnym żywieniu w domu oraz o zapewnieniu sobie i swoim dzieciom codziennej dawki ruchu. Problemu nie można rozwiązać administracyjnie, na przykład usuwając ze szkół automaty z niezdrowymi przekąskami. Jak mówią naukowcy, tylko 1,3 procent wszystkich zjadanych dziennie kalorii pochodzi ze szkolnego sklepiku czy automatu. Reszta to jedzenie w domu. A lekarze apelują, że obniża się wiek osób, które cierpią na cukrzycę czy nadciśnienie.

Dziecko_arbuzJak zmienić nawyki żywieniowe? Na co zwracać uwagę przy wyborze produktów spożywczych dla dzieci? Zacznijmy od początku, czyli od niemowlaka. Zdaniem specjalistów żywienia, dziecko powinno mieć zdrową, różnorodną i zbilansowaną dietę. Jednym z jej elementów jest ograniczenie, czy też w miarę możliwości wyeliminowanie spożycia cukru (sacharozy, jakby ktoś czytał etykiety na produktach). Cukier w diecie najmłodszych dzieci nie powinien pojawiać się wcale. Na kształtowanie pozytywnych nawyków żywieniowych oraz upodobań smakowych pozytywnie wpływa zrezygnowanie z dosładzania pokarmów przygotowywanych dla dziecka w pierwszych miesiącach jego życia, a także ograniczenie (jeszcze lepiej wyeliminowanie) dodatku cukru i słodyczy w diecie dzieci pomiędzy pierwszym a trzecim rokiem życia. Takie nawyki żywieniowe nie zwiększają także ryzyka wystąpienia chorób cywilizacyjnych (cukrzyca, otyłość) w wieku dorosłym.

Tak więc kupując w te upalne dni na przykład herbatkę granulowaną dla niemowlaka zwróćmy uwagę, jakie ma składniki wymienione na etykiecie. W składzie granulowanych herbatek można znaleźć różne substancje słodzące: glukozę, sacharozę i laktozę. Tutaj warto dodać, że Europejskie Towarzystwo Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dziecka (ESPGHAN) negatywnie opiniuje obecność sacharozy w produktach dla niemowląt do 4-6 miesiąca życia. Sacharoza, czyli cukier, jest znana od XVIII wieku. Od tego czasu jest najpopularniejszą substancją słodzącą stosowaną w przemyśle spożywczym, pomimo udowodnionego jej negatywnego wpływu na zdrowie.

Dla porównania laktoza, zwana cukrem mlecznym, jest głównym składnikiem węglowodanowym mleka mamy. Dziecko styka się z nią już kilka chwil po urodzeniu podczas pierwszego karmienia. Laktoza składa się z glukozy i galaktozy. Głównym zadaniem laktozy jest dostarczenie noworodkowi czy niemowlakowi energii, czyli glukozy. Natomiast galaktoza (cząsteczka cukru prostego) wpływa na rozwój całego układu nerwowego dziecka. Zwiększa wchłanianie wapnia z diety dziecka, co wspomaga wzrost i mineralizację kości.
Jak się ma laktoza do nawyków żywieniowych, które chcemy kształtować u dzieci? Laktoza w porównaniu do sacharozy czy glukozy, jest mniej słodka. Dzięki temu produkty z jej dodatkiem też są mniej słodkie i nie wykształcają u dziecka niepożądanego i trudnego do wyeliminowania upodobania smaku słodkiego.

Dziecko_karmienieRodzicom pragnącym podjąć właściwą decyzję Humana proponuje ziołowe herbatki granulowane dla niemowląt. Wśród nich znaleźć można produkty przeznaczone już dla dzieci po 1 tygodniu życia – gaszącą pragnienie, działającą łagodząco w kurczach jelit „Herbatkę z kopru włoskiego z kminkiem”, kojącą „Herbatkę na brzuszek” oraz uspokajającą „Herbatkę Słodkich Snów” z dodatkiem melisy, lipy i tymianku. Dla niemowląt powyżej 4. miesiąca życia Humana proponuje „Herbatkę ziołową” z wyciągami z rumianku, kwiatu lipy, melisy i orzeźwiającej trawy cytrynowej.

Tak więc zacznijmy od czytania etykiet na herbatkach granulowanych dla dzieci oraz innych produktach spożywczych. Eliminujmy sacharozę z diety najmłodszych, ograniczajmy spożywanie słodyczy, zapewniajmy odpowiednią dawkę ruchu. W ten sposób mamy szansę na wygraną z otyłością i nadwagą, a także chorobami cywilizacyjnymi.

Odwodnienie u dziecka

środa, 2 Czerwiec 2010

Kropla_wodyZbliża się do naszego kraju zapowiadana fala tropikalnych upałów. Temperatury będą przekraczać nawet 30 stopni C przy intensywnym nasłonecznieniu. Warto pamiętać w te dni o właściwym nawadnianiu organizmu tak, aby nie dopuścić do odwodnienia, czyli stanu w którym zawartość wody w organizmie spada poniżej wartości niezbędnej do jego prawidłowego funkcjonowania. Stan odwodnienia zagraża nawet życiu człowieka, jest szczególnie niebezpieczny dla niemowląt, małych dzieci oraz ludzi starszych.

Odwodnienie następuje najczęściej w wyniki biegunki, wymiotów, przyjmowania niedostatecznej ilości płynów podczas choroby z wysoką temperaturą ciała czy też podczas długotrwałego pobytu na zewnątrz pomieszczeń w warunkach wysokich temperatur i nasłonecznienia.
Normalnie człowiek traci wodę podczas oddychania, wydalania moczu oraz wraz z potem. Jeżeli ten ubytek nie zostanie odpowiednio uzupełniony – dochodzi wtedy do odwodnienia. Początkowo odwodnienie przebiega bezobjawowo. Jednak długotrwałe odwodnienie prowadzi do utraty sił, osłabienia odporności organizmu, utraty świadomości, uszkodzenia organów wewnętrznych, a nawet do śmierci. Bez wody człowiek może przeżyć od 4 do 7 dni.

Objawy odwodnienia organizmu to między innymi: uczucie silnego pragnienia, utrata masy ciała, suchość w ustach, utrzymujący się ból głowy, zmniejszona ilość oddawanego moczu ( w kolejnych fazach odwodnienia – bezmocz czy też mocz w kolorze brązowym), zawroty głowy, zaburzenia widzenia, omdlenia, nudności, podwyższona temperatura ciała, zmniejszenie pocenia, suchy język, utrudniona mowa, skurcze i bóle mięśni, utrata elastyczności skóry, zaparcie, senność, niemożliwość mówienia, drgawki, delirium, utrata przytomności. Nieleczone odwodnienie prowadzi do śmierci. W przypadku upalnej pogody – zgon może nastąpić nawet w ciągu 3 dni lub szybciej. Na odwodnienie szczególnie narażone są dzieci oraz osoby starsze.

Chore_dzieckoOdwodnienie u niemowląt i małych dzieci poznaje się po następujących objawach: suchy język lub usta, niewiele lub brak łez podczas płaczu, rozdrażnienie lub apatia, brak mokrych pieluszek przez 3 godziny i więcej, zmniejszenie napięcia skóry (ujęta w dwa palce skóra brzucha i puszczona nie powraca natychmiast na swoje miejsce), zapadnięte oczy, policzki, brzuch lub ciemiączko. Silnie odwodnione dziecko jest osłabione – nie krzyczy, nie potrafi samodzielnie pić, jest senne i apatyczne, ma zaburzenia świadomości, a ciałko ma wiotkie.

Powstaje zatem pytanie, ile płynów dziennie powinno przyjmować dziecko? Odpowiedź: dziecko powinno wypić co najmniej litr płynów. Jeżeli niemowlę jest karmione tylko piersią – nie ma potrzeby dopajania go wodą czy innymi napojami. Wystarczy, że odpowiednio często będzie przystawiany do piersi. Natomiast jeżeli dziecko karmione jest piersią i innymi pokarmami – warto wprowadzić do diety odpowiednie do wieku dziecka napoje. Zapotrzebowanie na napoje wzrasta, gdy dziecko zaczyna się samodzielnie poruszać: raczkować, chodzić czy biegać. Wtedy należy kontrolować, ile maluch wypił i czy nie trzeba podać mu dodatkowego kubka z piciem. Co podawać do picia – najlepiej wodę przeznaczoną dla małych dzieci, czyli zawierającą nie więcej niż 500mg/l. Rozwijający się organizm dziecka nie jest w stanie przyjąć więcej składników mineralnych – niewykształcone nerki dziecka nie są w stanie ich przefiltrować. Nie zaleca się podawania do picia napojów z substancjami barwiącymi, z sacharozą czy wód z dodatkiem naturalnych soków – kształtują złe nawyki żywieniowe. Zdecydowanie najefektywniej nawadnia organizm człowieka czysta woda.

Dziecko_i_wodaW przypadku sporadycznej biegunki czy wymiotów można podać dziecku specjalne preparaty zapobiegające odwodnieniu i wzmacniające organizm. Jeżeli jednak objawy zatrucia nie mijają, a wręcz nasilają się – należy udać się do lekarza, który zdecyduje o dalszej terapii. W przypadku bardzo silnego odwodnienia organizmu podaje się dziecku nawet kroplówkę, która ma nawodnić organizm, ale także uzupełnić składniki mineralne i odżywcze.

Co powinniśmy wiedzieć o prebiotykach

czwartek, 27 Maj 2010

Na początek definicja – prebiotyk to nic innego jak substancja w pożywieniu, która ma za zadanie poprawę zdrowia człowieka. Prebiotyk może być naturalnym składnikiem naszej diety, jak na przykład skrobia czy błonnik pokarmowy. Ale może być także dodatkiem do żywności – tak zwanym suplementem diety o charakterze prozdrowotnym. Jak działa prebiotyk w naszym organizmie? Mówiąc w skrócie stymuluje rozwój flory jelit. Prebiotyki nie są trawione przez ludzki organizm, są odporne na działanie enzymów trawiennych w przewodzie pokarmowym. Dzięki temu te nietrawione składniki żywności cały czas pozytywnie oddziałują przez selektywną stymulację wzrostu czy aktywności ograniczonej liczby bakterii w okrężnicy. Prebiotykiem mogą być białka, tłuszcze, oligo- lub polisacharydy. Prebiotyk nie zawiera żadnych mikroorganizmów, jedynie substancje stymulujące.

Prebiotyki są naturalnie obecne w wielu produktach żywnościowych. Dobrym źródłem są przede wszystkim warzywa i niektóre owoce – pory, cykoria, czosnek, cebula, szparagi, ziemniaki, nasiona roślin strączkowych, banany, cytrusy, a także zboża (owies, jęczmień) i ich przetwory, np. płatki zbożowe, kasze, pieczywo.

karmienie piersią noworodek niemowlęCo ciekawe, noworodki oraz niemowlęta karmione piersią już od urodzenia otrzymują prebiotyki z mlekiem matki. Pokarm kobiecy zawiera oligosacharydy, czyli grupę substancji prebiotycznych. Niemowlęta karmione mieszankami mlecznymi nie otrzymują tych składników z pokarmem. Dlatego ważne jest, aby wybierając mleko modyfikowane dla swojego dziecka zwrócić uwagę na skład i na to, czy zawarte są w nim prebiotyki. Najczęściej można znaleźć dodatek prebiotyków takich jak galaktooligosacharydy i fruktooligosacharydy. Oba te składniki wykazują właściwości bifidogenne, czyli korzystnie wpływają na wzrost drobnoustrojów jelitowych – bifidobakterii oraz Lactobacilli. Te dwa drobnoustroje mają kluczowy wpływ na zdrowie i dobre samopoczucie noworodków i niemowlaków. Przede wszystkim zmniejszają narażenie na wystąpienie alergii pokarmowych i wyprysku atopowego, pobudzają układ immunologiczny, zwiększają odporność dziecka, ograniczają rozwój bakterii patogennych, chroniąc dzieci przed infekcjami.

Kolejnym prebiotykiem są oligosacharydy, które mają udział w procesie dojrzewania układu immunologicznego oraz ośrodkowego układu nerwowego dziecka, a poprzez zwiększanie objętości treści pokarmowej i regulację pasażu jelitowego zmniejszają występowanie zaparć.

Prebiotyki możemy znaleźć nie tylko w mlekach modyfikowanych, ale także w różnego rodzaju kaszkach, np. mleczno-ryżowo-kukurydzianej z dodatkiem bananów i prebiotyków oczywiście. Mleka modyfikowane z prebiotykiami polecane są szczególnie w czasie terapii biegunek. Na przykład mleko HUMANA HN pozytywnie wpływa na regulację pasażu jelitowego i odbudowę właściwej mikroflory jelit dziecka, natomiast wysoka zawartość bogatego w błonnik puree bananowego ułatwia normalizację stolca.

No dobrze, prebiotyki prebiotykami, a czym są w takim razie probiotyki? Prawda że nazwa całkiem podobna, tak więc może się mylić. Probiotyki to inaczej mówiąc żywe drobnoustroje, które podane w odpowiedniej ilości korzystnie wpływają na zdrowie gospodarza. Pochodzenie tego słowa pochodzi z greki – pro bios czyli dla życia. Probiotyki to wyselekcjonowane kultury bakteryjne lub drożdże, najczęściej pałeczki kwasu mlekowego. Ich zadaniem jest korzystne działanie w przewodzie pokarmowym poprzez immunomodulację oraz zachowywanie prawidłowej flory fizjologicznej.

A czy jednym preparacie mogą być i prebiotyki i probiotyki? Mogą, wtedy nosi on nazwę synbiotyku. Ale to już całkiem inna historia.

BIO obiadek dla dziecka

poniedziałek, 12 Kwiecień 2010

Żyjemy w świecie EKO. Ekologia wkracza do naszych biur – komunikat w stylu „zanim wydrukujesz tą wiadomość  pomyśl o środowisku” widzimy co najmniej raz dziennie, do naszych domów – oszczędzamy zużycie wody, sortujemy śmieci, czy do gospodarki – odpowiednie ustawy mające na celu zmniejszenie zużycia energii. W naszych działaniach pro-ekologicznych kierujemy się najczęściej ograniczeniem kosztów codziennego życia. Są też i tacy, którym rzeczywiście zależy na ochronie środowiska i jego naturalnych zasobów. Natomiast trzecią grupą osób są zwolennicy naturalnego stylu życia. To właśnie oni zwracają uwagę, skąd pochodzi żywność, którą kupują. I nie ma się co dziwić, skoro prawda o naszpikowanych chemią produktach spożywczych i zagrożeniach dla zdrowia człowieka jest przerażająca.

Świadomi konsumenci wracają do żywności ekologicznej, ze znanych, określonych obszarów i hodowli. Wiedzą, że za takie produkty trzeba więcej zapłacić, ponieważ ich wytworzenie generuje wyższe koszty w porównaniu do produktów z plantacji przemysłowych. Nie można oszczędzać na zdrowiu, szczególnie na zdrowiu dziecka, podając mu produkty nieznanego pochodzenia. Żywność dla dzieci musi mieć określoną wartość odżywczą i energetyczną, aby w pełni zaspokoić potrzeby rozwijającego się organizmu. Dlatego producenci żywności dla dzieci wprowadzają serie produktów BIO, jak na przykład seria Humana BIO, w skład której wchodzą BIO Obiadki, BIO Soczki i BIO deserki. Rodzice kupując taki produkt mają gwarancję najwyższej jakości i wyselekcjonowanych składników BIO ze sprawdzonych, ekologicznych upraw.

Sprawdzony i bezpieczny posiłek dla dziecka - BIO obiadek Humana

Sprawdzony i bezpieczny posiłek dla dziecka - BIO obiadek Humana

Woda niezbędna do życia

środa, 31 Marzec 2010

Jak ważna jest woda dla naszego życia? Na początek liczby: 70% masy dorosłego człowieka stanowi woda. W przypadku noworodka jest to nawet około 15% więcej. 20% naszych kości, 10% szkliwa zębów czy tkanki tłuszczowej – to wszystko woda. Woda jest także środkiem transportu w naszym organizmie, odpowiada za dostawy substancji odżywczych, enzymów, hormonów, a także odprowadza produkty przemiany materii. Woda reguluje temperaturę naszego ciała. Oczywiście wszystko to wiemy, ale czasem zapominamy, jak ważny jest to płyn dla naszego prawidłowego funkcjonowania, czy właściwego rozwoju naszych dzieci.

Codziennie powinniśmy wypijać od 1,5 do 2 litrów płynów dziennie. Przy czym dietetycy zalecają, że powinna to być właśnie woda, ewentualnie naturalne soki warzywne i owocowe. Skoro aż tyle wody mamy wypijać, to jaką wybrać? Na rynku wód butelkowych stale przybywa nowych marek. A przecież wydawać by się mogło, że woda to woda. Czym zatem różnią się one od siebie? I jaką wodę wybrać do picia dla dziecka?

Wody różnią się między sobą przede wszystkim składem, czyli zawartością składników mineralnych. Eksperci zalecają, aby dzieciom podawać wodę niskozmineralizowaną, niskosodową – czyli zawierającą składników mineralnych mniej niż 500mg/l, jak na przykład woda Humana. Dlaczego akurat taką? Z prostej przyczyny – rozwijający się dopiero organizm dziecka, w szczególności jego nerki, nie są jeszcze gotowe do przyjęcia większej dawki składników mineralnych. Warto też pamiętać, żeby nie podawać dzieciom wód smakowych z dodatkiem sztucznych substancji. Nie zaleca się także pojenia dzieci wodami z dodatkiem naturalnych soków owocowych – takie napoje nie nawadniają tak efektywnie, jak czysta woda,  a dodatkowo kształtują złe nawyki żywieniowe.

Myśląc o wodzie trzeba również pamiętać, że jest ona składnikiem większości posiłków dla dzieci i dla dorosłych. Warto więc wybrać naprawdę bezpieczny i sprawdzony produkt.