W górze tyle gwiazd,
w dole tyle miast.
Gwiazdy miastom dają znać,
że dzieci muszą spać…
Ach śpij kochanie.
Jeśli gwiazdkę z nieba chcesz, dostaniesz.
Czego pragniesz daj mi znać,
ja ci wszystko mogę dać.
Więc dlaczego nie chcesz spać???
Ach, śpij, bo nocą,
kiedy gwiazdy się na niebie złocą,
wszystkie dzieci, nawet złe
pogrążone są we śnie,
a ty jedna tylko nie….
Aaa… Aaa…
Były sobie kotki dwa.
Aaa… Aaa…
Szarobure, szarobure, obydwa.
Ach, śpij, bo właśnie
księżyc ziewa i za chwilę zaśnie.
A gdy rano przyjdzie świt
księżycowi będzie wstyd,
że on zasnął, a nie ty.
W górze tyle gwiazd,
w dole tyle miast.
Gwiazdy miastom dają znać,
że dzieci muszą spać…
A co zrobić, jak kochanie nie chce spać??? Gdzie szukać przyczyny w trudnym zasypianiu malucha i jak zachować zimną krew, gdy to już kolejny wieczór my padamy z nóg i zasypiamy przy kołysance, a nasz szkrab jeszcze bryka i daleko mu do spania? Najlepiej jest zachować spokój i przygotować plan działania. Dzieci lubią rytuały – stały harmonogram dnia, gdzie wszystko jest przewidywalne i ma swoją kolejność. Maluch przyzwyczajony, że po kolacji myje zęby i idzie spać, nie zaproponuje zabawy. Sam się wyciszy i spokojnie uda do swojego łóżeczka. Tyle, że te rytuały muszą wypracować rodzice – a to już jest systematyczna praca i niestety nie ma zmiłuj – codziennie, niezależnie czy to środek tygodnia, czy weekend, o tej samej godzinie kończymy zabawę i zaczynamy przygotowania do spania: kąpiel, karmienie, wyciszenia i usypianie. I tak dzień w dzień, aż w końcu dziecko samo będzie ziewać o ustalonej przez nas porze. Aby zapewnić dziecku dobry sen warto odpowiednio wcześniej przewietrzyć jego pokój, przyciemnić światło, poprzytulać się trochę z maluchem w celu wyciszenia i spokojnie odłożyć do łóżeczka dając buziaka na dobranoc. Można jeszcze umówić się na kołysankę lub bajeczkę, ale komunikat dla dziecka musi być jasny – potem ma już spać.
Jeżeli robimy rewolucję w sposobie usypania dziecka, jak ono już ma kilka-kilkanaście miesięcy, to nie dziwmy się, że maluch się buntuje – nawet 6-cio miesięczne niemowlę przyzwyczajone do zasypiania przy matczynej piersi będzie płaczem próbowało wymusić na rodzicach powrót do małżeńskiego łóżka. I tutaj trzeba cierpliwości i stanowczości – nawet przez kilka dni rodzice muszą być wytrwali na protesty malucha. Bo jak raz ulegną, to całą drogę muszą zacząć od początku. Natomiast jak wytrwają – czeka ich nagroda w postaci wieczorów tylko dla siebie.
Warto jest też się zastanowić, gdzie tkwi przyczyna w problemach z zasypianiem malucha. Jako najczęstsze eksperci wymieniają emocje – dziecko wieczorem odreagowuje wszystko, co wydarzyło się w ciągu dnia. Aby ułatwić mu to zadanie warto już na 20-30 minut przed planowaną kąpielą i przygotowaniami do położenia dziecka spać, spróbować je wyciszyć. Jak? Zamiast biegać – poczytać książeczkę, zamiast oglądać telewizję – opowiedzieć bajkę – jednym słowem wyeliminować nadmiar bodźców zewnętrznych i starać się uspokoić po całym dniu emocje. Można też z dzieckiem porozmawiać o wydarzeniach mijającego dnia – jeżeli już mówi, niech samo opowie, co robiło; jeżeli jeszcze nie rozmawia – my mu to opowiedzmy, a całość zakończmy podsumowaniem, że teraz czeka na niego kąpiel, kaszka i misio w łóżeczku. A jutro znowu będzie się bawił, biegał, huśtał, budował wieże z klocków…
Przyczyną problemów z zasypianiem mogą być także kłopoty z brzuszkiem – szczególnie dotyczy to niemowlaków, które dopiero się przystosowują do nowych pokarmów. Warto zadbać o to, by na kolację dostały posiłek mający w swoim składzie delikatne zioła w postaci na przykład herbatki (działanie uspakajające, łagodzące), czy też zboża (wzmagają uczucie sytości, dzięki czemu dziecko nie odczuwa głodu i śpi dłużej). Jeżeli brzuszek jest wzdęty – można delikatnie go pomasować, przyłożyć ciepły kompres czy też przyciągnąć nóżki do brzuszka. Te zabiegi powinny pomóc dziecku się odpowietrzyć i spokojnie usnąć.
O tym, że każda w pełni przespana noc jest bezcenna, wiedzą najlepiej rodzice małych dzieci. Parafrazując można powiedzieć: Królestwo za przespaną noc. Tak więc próbujmy wszelkich możliwych sposobów, aby zapewnić maluchowi spokojny sen. A na dobranoc kołysanka Ach śpij kochanie w oryginalnej wersji w wykonaniu Adolfa Dymszy i Eugeniusza Bodo w komedii “Paweł i Gaweł” z 1938 roku. Z dedykacją dla wszystkich niedospanych rodziców!

Krok 4
My, Polacy nie jesteśmy przyzwyczajeni do wysokich temperatur. Po długiej i mroźnej zimie, przyszła deszczowa i zimna wiosna, z zaraz po niej lato – pełnia lata, tropikalne upały, ani chmurki na niebie. Takie lato jest dobre… ale na wakacjach, a nie podczas codziennej pracy w mieście. W tak wysokich temperaturach dorośli nie potrafią sobie poradzić z własnym organizmem, a co dopiero dzieci. W upalne dni dziecko może być niespokojne, marudne, może nie chcieć jeść, mieć problemy ze snem. Może też nie chcieć wyjść na dwór i wybrać zabawę w domu. Wszystkie te odstępstwa od codzienności należy zrozumieć i w miarę możliwości pomóc maluchowi uporać się z upałem. I przede wszystkim należy być czujnym, aby nie dopuścić do przegrzania się czy odwodnienia małego organizmu. Na co zwracać uwagę? Dzisiaj kilka rad dla Was.
3. Chcąc zapewnić maluchowi spokojny popołudniowy sen poszukaj możliwie najchłodniejszego miejsca w domu, i nie koniecznie musi to być pokój dziecka (tym bardziej nie powinien nim być, jeżeli jego okna wychodzą na południową stronę). Podczas snu okryj dziecko delikatnie, na przykład tetrową pieluszką, bawełnianym prześcieradłem lub powłoczką na kołdrę. Na wakacjach może to być też ręcznik lub duża chusta. I jeszcze jedna rada – w upały lepiej mieć w ciągu dnia pozamykane okna w domu. Wtedy nie będzie się przez nie dostawać gorące powietrze z zewnątrz, dzięki czemu utrzymamy przyjemny chłód w pomieszczeniach. Nigdy też nie kładź dziecka spać na plaży w pełnym słońcu!
5. Kąpiel dla ochłody i dla zdrowia! W upalne dni nie ma nic lepszego niż zanurzyć się w chłodnej wodzie. Dzieci uwielbiają zabawy w basenie – zarówno tym hotelowym, miejskim, jak i malutkim ogrodowym. Czasem nawet warto włączyć zraszacz do kwiatów, a zabawa będzie murowana! Także kąpiel w wannie może być wytchnieniem po całodziennym upale. W tym przypadku kąpiel spełnia także rolę profilaktyczną – odświeża skórę, dzięki czemu jest ona mniej podatna na infekcje, podrażnienia czy odparzenia. Zresztą higiena w takie upały to rzecz podstawowa. Wyjeżdżając na wakacje warto ze sobą zabrać łagodny środek do mycia i pielęgnacji podczas kąpieli. Może to być na przykład
Jak wybrać odpowiednia dla dziecka herbatkę? Dla niemowląt najlepsze są herbatki z dodatkiem owoców lub wyciągów ziołowych. Herbatka powinna być jak najmniej dosładzana, a jeżeli już zawiera cukier, to powinien on być w naturalnej postaci – czyli laktozy. Na rynku dostępne są herbatki przeznaczone dla dzieci po 1 tygodniu życia. Nie tylko gaszą pragnienie, lecz także działają łagodząco na kurcze w jelitach – herbatki z dodatkiem kminku czy kopru włoskiego. Są też herbatki uspokajające z melisą, lipą i tymiankiem. Dla starszych niemowląt, po czwartym miesiącu życia, polecane są herbatki ziołowe z wyciągiem z rumianku, kwiatu lipy czy orzeźwiającej trawy cytrynowej. A dla prawie rocznych dzieci doskonała będzie herbatka owocowa o smaku dzikiej róży, truskawek, jabłek, czarnych porzeczek czy hibiskusa. Dodatkowo te herbatki wzbogacane są w witaminę C. Warto pamiętać, że herbatki dla dzieci można podawać na zimno, jak i na ciepło – niezależnie od temperatury wody nie tracą swoich walorów smakowych, ani właściwości dietetycznych. Pełny wybór herbatek dla każdego dziecka (a także dla karmiącej mamy) można znaleźć
No właśnie, oto jest pytanie, przed którym stoją wszystkie młode mamy. Tym bardziej, że jeszcze będąc w ciąży wszyscy je pytają, poddając presji: kochana, a będziesz karmić piersią? A skąd taka niedoświadczona mama ma to wiedzieć? Tym bardziej, że nie wszystko w tej sytuacji zależy od niej. Często matka bardzo chce karmić naturalnie, jednak albo brak pokarmu, albo maleństwo nie chce ciągnąć, albo trzeba brać lekarstwa i karmienie wykluczone. Wiele się może zdarzyć od ciąży do regularnego karmienia maluszka. A jak wykazują badania, prawie 100% mam deklaruje przed urodzeniem swojego dziecka chęć karmienia go piersią przynajmniej przez kilka pierwszych miesięcy. Raczej do rzadkości należą przypadki, że na przykład ze względów estetycznych przyszła mama nie chce karmić swojego dziecka inaczej, niż z butelki. Te wyżej wspomniane pytanie przyszłych mam o karmienie piersią ma już swoją nazwę – terror laktacyjny. Jest to ogromna społeczna presja mówiąca o tym, że karmienie piersią jest najlepsze dla dziecka. I pewnie tak jest, skoro Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) promuje karmienie dziecka piersią od jego urodzenia przynajmniej do 6tego miesiąca życia. Promocja naturalnego karmienia przejawia się także w zakazach dla producentów mleka modyfikowanego – nie mogą oni reklamować mleka początkowego. Tak więc piersi górą!
Warto pamiętać, że producenci mleka początkowego dokładają wielu starań, aby jego skład był jak najbardziej zbliżony do mleka matki. Do mleka początkowego dodawane są wszelkie niezbędne składniki odżywcze niezbędne do prawidłowego rozwoju maluszka. Co więcej – są różne rodzaje mleka dostosowane dla dzieci z różnymi dolegliwościami, jak na przykład alergia, ulewanie czy kolka. I dzięki karmieniu butelką mama kontroluje ilość podawanego pokarmu, ma spokojną głowę, że dziecko się najadło, że ONA wie, ile maluch zjadł. Mama karmiąca butelką nie musi już przestrzegać diety w obawie o wartościowy posiłek dla dziecka. No i tata może aktywnie uczestniczyć w karmieniu swego potomka – nie tylko może sam przygotować posiłek, ale nawet go podać, co jest niemożliwe podczas karmienia piersią.
Do tej pory wykonano już prawie 20 tys. szczepień przeciw tężcowi i wydano około 20 ton środków dezynfekcyjnych. Pomimo podjętych działań prewencyjnych, wszyscy zamieszkali na terenach powodziowych dla własnego bezpieczeństwa i zdrowia muszą przestrzegać zaostrzonych zasad higieny oraz zwracać szczególną uwagę na to, co spożywają. Należy kontrolować żywność i wodę podawaną dzieciom i osobom starszym. Nie można jeść owoców i warzyw z terenów dotkniętych powodzią. Najlepiej spożywać produkty hermetycznie opakowane i pić
Jak zmienić nawyki żywieniowe? Na co zwracać uwagę przy wyborze produktów spożywczych dla dzieci? Zacznijmy od początku, czyli od niemowlaka. Zdaniem specjalistów żywienia, dziecko powinno mieć zdrową, różnorodną i zbilansowaną dietę. Jednym z jej elementów jest ograniczenie, czy też w miarę możliwości wyeliminowanie spożycia cukru (sacharozy, jakby ktoś czytał etykiety na produktach). Cukier w diecie najmłodszych dzieci nie powinien pojawiać się wcale. Na kształtowanie pozytywnych nawyków żywieniowych oraz upodobań smakowych pozytywnie wpływa zrezygnowanie z dosładzania pokarmów przygotowywanych dla dziecka w pierwszych miesiącach jego życia, a także ograniczenie (jeszcze lepiej wyeliminowanie) dodatku cukru i słodyczy w diecie dzieci pomiędzy pierwszym a trzecim rokiem życia. Takie nawyki żywieniowe nie zwiększają także ryzyka wystąpienia chorób cywilizacyjnych (cukrzyca, otyłość) w wieku dorosłym.
Rodzicom pragnącym podjąć właściwą decyzję Humana proponuje
Zbliża się do naszego kraju zapowiadana fala tropikalnych upałów. Temperatury będą przekraczać nawet 30 stopni C przy intensywnym nasłonecznieniu. Warto pamiętać w te dni o właściwym nawadnianiu organizmu tak, aby nie dopuścić do odwodnienia, czyli stanu w którym zawartość wody w organizmie spada poniżej wartości niezbędnej do jego prawidłowego funkcjonowania. Stan odwodnienia zagraża nawet życiu człowieka, jest szczególnie niebezpieczny dla niemowląt, małych dzieci oraz ludzi starszych.
Odwodnienie u niemowląt i małych dzieci poznaje się po następujących objawach: suchy język lub usta, niewiele lub brak łez podczas płaczu, rozdrażnienie lub apatia, brak mokrych pieluszek przez 3 godziny i więcej, zmniejszenie napięcia skóry (ujęta w dwa palce skóra brzucha i puszczona nie powraca natychmiast na swoje miejsce), zapadnięte oczy, policzki, brzuch lub ciemiączko. Silnie odwodnione dziecko jest osłabione – nie krzyczy, nie potrafi samodzielnie pić, jest senne i apatyczne, ma zaburzenia świadomości, a ciałko ma wiotkie.
W przypadku sporadycznej biegunki czy wymiotów można podać dziecku
Co ciekawe, noworodki oraz niemowlęta karmione piersią już od urodzenia otrzymują prebiotyki z mlekiem matki. Pokarm kobiecy zawiera oligosacharydy, czyli grupę substancji prebiotycznych. Niemowlęta karmione mieszankami mlecznymi nie otrzymują tych składników z pokarmem. Dlatego ważne jest, aby wybierając mleko modyfikowane dla swojego dziecka zwrócić uwagę na skład i na to, czy zawarte są w nim prebiotyki. Najczęściej można znaleźć dodatek prebiotyków takich jak galaktooligosacharydy i fruktooligosacharydy. Oba te składniki wykazują właściwości bifidogenne, czyli korzystnie wpływają na wzrost drobnoustrojów jelitowych – bifidobakterii oraz Lactobacilli. Te dwa drobnoustroje mają kluczowy wpływ na zdrowie i dobre samopoczucie noworodków i niemowlaków. Przede wszystkim zmniejszają narażenie na wystąpienie alergii pokarmowych i wyprysku atopowego, pobudzają układ immunologiczny, zwiększają odporność dziecka, ograniczają rozwój bakterii patogennych, chroniąc dzieci przed infekcjami.