Wpisy otagowane ‘skóra’

Kleszcz – to brzmi groźnie

środa, 28 Lipiec 2010

KleszczTen malutki pajęczak budzi obawę i strach. Skąd taka jego zła sława? Aby bronić się przed wrogiem trzeba go najpierw dobrze poznać, tak więc dzisiaj będzie o kleszczach. Kleszcz to pajęczak należący do podgromady roztoczy. Rozróżnia się kleszcze twarde – częściowo okryte twardym pancerzem, oraz kleszcze miękkie takiego pancerza pozbawione. Jednak z pancerzem czy bez kleszcze są pasożytami zewnętrznymi żerującymi na kręgowcach, czyli najczęściej na zwierzętach oraz ludziach. Wielkość kleszcza nie jest imponująca – długość jego ciała wynosi od jednego do kilku milimetrów. Po pożywieniu się krwią kleszcze zwiększają swoją objętość, lecz wtedy nie są zainteresowane polowaniem.

Kleszcz ma ryjkowaty narząd gębowy przystosowany do ssania krwi oraz płynów tkankowych. Narząd ten „uzbrojony” jest w liczne ząbki, które są pomocne w utrzymaniu na się skórze żywiciela. A z ciekawostek o kleszczach dodamy tylko, że niektóre ich gatunki ssą krew tylko trzy razy w swoim życiu: w stadium larwalnym, w stadium nimfy oraz w postaci dorosłej, i mogą żyć bez jedzenia nawet do dwóch lat.

Dlaczego taki mały pajęczak napędza nam stracha przed wejściem do lasu? Kleszcze przenoszą groźne dla zdrowia i życia człowieka choroby, w tym boreliozę oraz kleszczowe zapalenie opon mózgowych. Borelioza jest chorobą przewlekłą, objawia się bólami stawowo-mięśniowymi oraz zaburzeniem rytmu serca. Jak podają stacje sanitarno-epidemiologiczne najwięcej zakażeń jest w województwach podkarpackim, warmińsko-mazurskim oraz na Lubelszczyźnie.

Kleszczowe zapalenie opon mózgowych jest chorobą ośrodkowego układu nerwowego. Objawy są podobne do grupy: gorączka, bóle mięśni, głowy, stawów oraz żołądka, a także ogólne rozbicie. Tak objawia się pierwsza faza tej choroby. W drugiej fazie, gry wirus dotarł już do mózgu, pojawia się bardzo wysoka temperatura, silne bóle głowy, wymioty, a nawet drgawki, utrata przytomności, czy porażenia. Konieczne jest jak najszybsze udanie się do lekarza oraz leczenie szpitalne. O ile przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu można się zaszczepić, o tyle na boreliozę nie ma jeszcze szczepionki.

Brzmi groźnie. Póki co nie wiadomo, co który kleszcze jest nosicielem tych niebezpiecznych chorób. Dostępne są natomiast statystyki mówiące o tym, że w roku 2009 ilość zachorowań względem poprzedniego roku wzrosła aż o 70%. Co więcej, kleszcze mogą nas zaatakować już nie tylko w lesie, ale także na łące, w parku czy nawet w przydomowym ogródku. Kleszcz może czaić się wszędzie, gdzie jest zieleń i trochę wilgoci, gdzie rosną wysokie do ok. 1,5 metra trawy oraz krzaki. Dlatego decydując się na wędrówkę po lesie lub po łąkach należy zawczasu pomyśleć, jak utrudnić kleszczowi dostanie się do naszego ciała. Dr Ewa Duszczyk z Kliniki Chorób Zakaźnych Wieku Dziecięcego, Uniwersytetu Medycznego w Warszawie radzi, aby wybierając się na wycieczkę w miejsca zagrożone występowaniem kleszczy zakładać długie spodnie, skarpety, pełne obuwie, bluzę z długimi rękawami. Każdorazowo można się też zabezpieczyć spryskując swoje i dzieci ubrania specjalnymi preparatami odstraszającymi te pajęczaki, a bezpiecznymi dla naszego zdrowia, na przykład środkami z lawendą, która nie jest dla kleszczy atrakcyjnym zapachem. Kleszcz potrafi z daleka wyczuć zapach człowieka lub zwierzęcia. Wtedy spada na ciało swojej ofiary i wędruje po nim w poszukiwaniu miejsca, gdzie mógłby się wkłuć. Najczęściej są to fragmenty naszego ciała, gdzie skóra jest delikatna i ciepła – zgięcia stawów, głowa, okolice uszu. Jak to wygląda w praktyce? Obejrzyjcie poniższy film. I pamiętajcie przed wyjściem na spacer do lasu czy na tereny zielone o każdorazowym spryskaniu się preparatem odstraszającym kleszcze.

Jak chronić dziecko przed upałem?

poniedziałek, 19 Lipiec 2010

Tropical escapeMy, Polacy nie jesteśmy przyzwyczajeni do wysokich temperatur. Po długiej i mroźnej zimie, przyszła deszczowa i zimna wiosna, z zaraz po niej lato – pełnia lata, tropikalne upały, ani chmurki na niebie. Takie lato jest dobre… ale na wakacjach, a nie podczas codziennej pracy w mieście. W tak wysokich temperaturach dorośli nie potrafią sobie poradzić z własnym organizmem, a co dopiero dzieci. W upalne dni dziecko może być niespokojne, marudne, może nie chcieć jeść, mieć problemy ze snem. Może też nie chcieć wyjść na dwór i wybrać zabawę w domu. Wszystkie te odstępstwa od codzienności należy zrozumieć i w miarę możliwości pomóc maluchowi uporać się z upałem. I przede wszystkim należy być czujnym, aby nie dopuścić do przegrzania się czy odwodnienia małego organizmu. Na co zwracać uwagę? Dzisiaj kilka rad dla Was.

1. Ubieraj dziecko w przewiewne i luźne ubranka z naturalnych tkanin – lepiej niech maluch ma za duże koszulki, niż obciskające i powodujące obtarcia skóry body. W miarę możliwości można też dziecku zdjąć pieluszkę, aby pupka też „pooddychała”. Bardzo ważne jest, aby dziecko cały czas nosiło nakrycie głowy – może to być bawełniana czapeczka, chusteczka czy też kapelusik. Pozwól też dziecku pochodzić na bosaka – ubieganie go podczas upałów w skarpetki i zakryte buciki na pewno wywoła u dziecka dyskomfort.

2. Skóra woła o pomoc! Przed każdym wyjściem z domu smaruj dziecko (i siebie) kremem z bardzo wysokim filtrem przeciwsłonecznym. Skóra dziecka jest bardzo delikatna, jak cieniutki papier, w związku z tym jest bardziej narażona na wszelkie podrażnienia słoneczne. Lekarze zalecają, aby dziecko do 3-go roku życia chronić przed bezpośrednią ekspozycją na słońce. Pamiętaj, że słońce opala też w cieniu, więc nawet pod parasolem trzeba się posmarować kremem. I nie martw się, że z wakacji wrócisz nieopalona! Stosując kremy z wysokimi filtrami nie dość, że chronisz skórę swoją i swojego dziecka, to dodatkowo Twoja opalenizna dłużej się będzie utrzymywać po wakacjach. W prosty sposób to sobie przelicz: +50 – 50 tygodni po urlopie, +30 – 30 tygodni po urlopie, +5 – tylko 5 tygodniu po urlopie.

Baby3. Chcąc zapewnić maluchowi spokojny popołudniowy sen poszukaj możliwie najchłodniejszego miejsca w domu, i nie koniecznie musi to być pokój dziecka (tym bardziej nie powinien nim być, jeżeli jego okna wychodzą na południową stronę). Podczas snu okryj dziecko delikatnie, na przykład tetrową pieluszką, bawełnianym prześcieradłem lub powłoczką na kołdrę. Na wakacjach może to być też ręcznik lub duża chusta. I jeszcze jedna rada – w upały lepiej mieć w ciągu dnia pozamykane okna w domu. Wtedy nie będzie się przez nie dostawać gorące powietrze z zewnątrz, dzięki czemu utrzymamy przyjemny chłód w pomieszczeniach. Nigdy też nie kładź dziecka spać na plaży w pełnym słońcu!

4. Spacer – może niekoniecznie… Jak już pisaliśmy, w upalne dni dziecko może po prostu nie chcieć wyjść z domu. Zdecydowanie przyjemniej będzie mu się bawić na chłodnej podłodze w przedpokoju lub w kuchni, niż na gorącym piasku na dworze. Pamiętaj także, aby nie wychodzić z dzieckiem na dwór w godzinach największego nasłonecznienia – czyli od 11-tej do 16-tej lepiej zostać w domu. A jeżeli już zdecydujesz się na spacer z wózkiem, to zamiast podniesionej budki lepsza będzie parasolka. Zapewni to maluchowi większy przewiew i przyjemny spacer w cieniu. Warto także podczas spacerów i podróży zwilżać dziecku skórę wodą w sprayu lub nawilżoną chusteczką – dzięki temu zapewnimy mu uczucie świeżości, a co za tym idzie dobre samopoczucie i komfort.

baby in bath5. Kąpiel dla ochłody i dla zdrowia! W upalne dni nie ma nic lepszego niż zanurzyć się w chłodnej wodzie. Dzieci uwielbiają zabawy w basenie – zarówno tym hotelowym, miejskim, jak i malutkim ogrodowym. Czasem nawet warto włączyć zraszacz do kwiatów, a zabawa będzie murowana! Także kąpiel w wannie może być wytchnieniem po całodziennym upale. W tym przypadku kąpiel spełnia także rolę profilaktyczną – odświeża skórę, dzięki czemu jest  ona mniej podatna na infekcje, podrażnienia czy odparzenia. Zresztą higiena w takie upały to rzecz podstawowa. Wyjeżdżając na wakacje warto ze sobą zabrać łagodny środek do mycia i pielęgnacji podczas kąpieli. Może to być na przykład organiczny olejek MIA, który dzięki składnikom odżywczym takim, jak nawilży skórę, załagodzi podrażnienia i zapewni świeżość. Można go stosować zarówno do kąpieli, jak i bezpośrednio na skórę (olejek posiada także właściwości myjące). MIA doskonale sprawdza się podczas wakacyjnych wyjazdów, gdzie bardzo często narażeni jesteśmy na całodzienne przebywanie na słońcu (często tropikalnym), czy też kąpiemy się w słonym morzu i owiewa nas morka bryza. Wszystkie te letnie przyjemności niestety nie są lubiane przez naszą skórę, która po całym dniu słonecznych, i nie tylko, kąpieli domaga się nawilżenia. MIA jest wtedy niezastąpiona – bez barwników, bez środków zapachowym i bez konserwantów – czysty, naturalny koncentrat z roślin jest jak balsam dla naszej skóry. Chcąc wrócić z wakacji z doskonałą opalenizna trzeba zadbać nie tylko o odpowiedni faktor w kremie do opalania, ale także o właściwe nawilżenie skóry. A MIA gwarantuje długotrwałe nawilżenie i redukuje efekt szorstkości przesuszonej skóry.

6. Podróż samochodem to w taki upał nie lada wyzwanie. Piękna pogoda skłania do podjęcia decyzji o wyjeździe, tak więc na drogach jest zdecydowanie większy ruch. Wysokie temperatury nie sprzyjają koncentracji za kierownicą, dlatego należy robić przerwy – na jedną godzinę jazdy 10 minut przerwy, a podczas niej uzupełnienie płynów przez wypicie wody, zwilżenie karku i czoła chłodną wodą, rozprostowanie mięśni. Podczas podróży w wysokich temperaturach nie należy zjadać obfitych posiłków – zdecydowanie lepiej zjeść owoce, delikatną zupę lub lekkie warzywne danie, niż regularny obiad z deserem. W dalszą podróż dobrze jest się wybrać wczesnym rankiem lub jeszcze nocą – wtedy temperatura jest zdecydowanie niższa. Na szybie od strony dziecka należy przyczepić osłonkę przeciwsłoneczną. Klimatyzację należy nastawić od 5-7 stopni niżej, niże temperatura na zewnątrz. W innym przypadku – zapalenie krtani murowane. I pamiętajmy! Ani na chwilę nie zostawiajmy samego śpiącego w aucie dziecka! Jest to bardzo niebezpieczne! W budowie organizmu ludzkiego dużą rolę spełnia białko. Stanowi ono zasadniczy składnik każdej komórki. Białko, poza wodą tworzy główną masę mięśni i narządów miękkich. Ludzkie białko ścina się w temperaturze 42 stopni, a temperatura w samochodzie pozostawionym na słońcu osiąga nawet po wyżej 50 stopni, co dla człowieka grozi udarem cieplnym i śmiercią. Bez dyskusji opuszczając samochód należy z niego zabrać dziecko (pamiętajmy też o zwierzętach!)!

7. Pić! Pić! I jeszcze raz pić! W upały koniecznie zapewnij dziecku większa ilość płynów. Nie pytaj, czy chce pić, tylko od razu podawaj odpowiedni napój. Jeżeli karmisz piersią – przystawiaj malucha tak często, jak tego zażąda. Pierś matki jest tak zaprogramowana, że na początku karmienia mleko ma rzadszą, bardziej wodnistą konsystencję, aby zapewnić maluchowi zaspokojenie pragnienia. Jeżeli piersią nie karmisz – przygotuj na drogę odpowiednie napoje: najlepiej wodę i osobno herbatki dla dzieci, aby móc szybko przygotować świeży napój. Więcej o ryzyku odwodnienia przeczytacie tutaj. Natomiast właściwemu nawadnianiu dzieci poświęcony był ostatni wpis.

W ten wakacyjny czas korzystajcie ze słońca i pięknej pogody, ale mądrze korzystajcie. Zdrowie jest najważniejsze!

Spotkanie edukacyjne – Pielęgnacja skóry dziecka

poniedziałek, 28 Czerwiec 2010

W polskim systemie opieki zdrowotnej nie ma miejsca na edukację młodych rodziców. Funkcjonują jedynie szkoły rodzenia, jednak one ukierunkowane są na ten najważniejszy dla oczekującej pary moment – narodziny dziecka. Owszem, podczas cyklu spotkań poruszane są tematy pielęgnacji noworodka czy niemowlaka, jednak uwaga uczestników skierowana jest na moment porodu. I nic w tym dziwnego, przecież od porodu wszystko się zaczyna. Jednak co dalej?

Na pierwszej wizycie kontrolnej z noworodkiem u lekarza, czy też przy wizycie położnej w domu, można się zdziwić słysząc opinię: skóra dziecka w porządku – co jest skrzętnie zanotowane w książeczce zdrowia dziecka. Dobrze, jeżeli opinia jest pozytywna, gorzej, gdy są jakieś uchybienia – wtedy dopiero młoda mama się wstydzi, pomimo, że dołożyła wszelkich starań na poziomie posiadanej wiedzy. A przecież nie tego się spodziewamy od pediatry na pierwszej wizycie z maleństwem. Nikt nie uprzedza młodych rodziców, że także stan skóry ich potomka poddawany jest  dokładnej ocenie specjalisty.

Jak zatem  pielęgnować delikatną skórę dziecka? Na co zwracać uwagę? Czy w ogóle wiemy, jaką ona pełni rolę w całym ustroju dziecka i jego systemie obronnym? Na te i wiele innych pytań będzie można uzyskać odpowiedź już w sobotę 10 lipca o 13-tej na najbliższym spotkaniu edukacyjnym z dr n. med. Małgorzatą Gołkowską w Centrum Medycznym BabyClinic w Warszawie. Warto poświęcić letnie popołudnie i zainwestować w wiedzę – w zdrowie swojego dziecka!

Naturalna ochrona przed komarami

środa, 12 Maj 2010

Jeszcze przed kilkudziesięciu laty nasze mamy i babcie musiały sobie radzić ze wszystkimi uciążliwymi owadami za pomocą domowych sposobów. Naturalne środki, często roślinne, sprawdzały się prawie zawsze. Tak jest i dzisiaj – firmy farmaceutyczne i kosmetyczne, wykorzystując naturalne receptury, oferują nam gotowe, sprawdzone rozwiązania. Nic dziwnego, bo dzisiaj nikt nie mam już czasu i odpowiedniej wiedzy na przygotowywanie domowym eliksirów. Pakując się na szybki weekendowy wyjazd nie myślimy tydzień wcześniej o przygotowaniu czegoś na przykład na komary. Po prostu – idziemy do apteki, do sklepu kosmetycznego czy na stację benzynową i kupujemy właściwy środek. Na przykład naturalne plastry MOSBITO™ nowość tego sezonu. Plastry te wydzielają zapach olejków eterycznych, który jest przyjemny dla człowieka, a którego unikają uciążliwe owady, ale i także kleszcze. Dzięki zastosowaniu naturalnych składników aktywnych plastry na komary stanowią wygodny w użyciu, bezpieczny dla zdrowia, a przede wszystkim skuteczny środek przeciwko uciążliwym insektom. Plastry są idealne dla dzieci – nie zawierają DEET i innych podrażniających składników owadobójczych i szkodnikobójczych, nie trzeba się niczym smarować i pryskać.

Plastry MOSBITO™ są praktyczne i łatwe w użyciu – należy tylko zdjąć ochronną warstwę plastra, a następnie przykleić płatek do zewnętrznej strony ubrań bądź na powierzchnię otaczających nas przedmiotów (wózek, krzesło, krawędź stołu lub łóżka). I w ten sposób mamy ochronę przez 12-cie godzin.

komarA skoro już o komarach mowa, według profesora UWM Stanisława Czachorowskiego, w Polsce zanotowano do tej pory 44 gatunki komarów, z pośród 110 gatunków żyjących w Europie. Jednak ich liczba może ulec zmianie – wraz ze zmianami środowiska, w tym ocieplania się klimatu, do Polski mogą trafić nowe gatunki komarów. Choroby roznoszone przez komary to między innymi malaria, żółta febra, denga, filarioza, wirusowe zapalenie mózgu czy gorączka doliny Rift. Większość tych chorób występuje w klimatach tropikalnych, jednak naukowcy ostrzegają, że w związku ze zmianami klimatycznymi zasięg występowania komarów ze strefy tropikalnej rozszerza się na północ, co sprawia, że w Europie (zwłaszcza południowej) rośnie zagrożenie chorobami przenoszonymi przez te gatunki. Warto mieć to na uwadze i zabezpieczyć się przed ukąszeniami pakując wakacyjną walizkę. Komary  mają swoje ulubione ofiary, potrafią z daleka wyczuć zapach potu, dwutlenek węgla czy też „młodą” krew. Tak więc tym bardziej planując wyjazd z dziećmi, bo to właśnie dzieci są najbardziej narażone na ukąszenia tych owadów, co więcej także częściej niż dorośli wykazują silniejsze reakcje alergiczne i zdecydowanie mniejszą odporność na dokuczliwe swędzenie. Dzieci także trudniej jest zabezpieczyć przed komarami, ponieważ większość środków aty-owadowych zawiera substancje czynne szkodliwe dla najmłodszych. Tak więc mały niewidzialny plasterek MOSBITO przyczepiony do ubrania może zapewnić naturalną ochronę przed ukąszeniami.

Czym jest ludzka skóra?

piątek, 23 Kwiecień 2010

Czy zastanawialiście się kiedyś, czym jest nasza skóra? Dotykamy jej na co dzień, pielęgnujemy, dbamy o nią. Ale czym ona jest? Powłoką osłaniającą nasze wnętrze? Płaszczem pokrywającym całe nasze ciało? Aż trudno uwierzyć, ale skóra to żywy organ. Organ, który oddycha i odżywia się. To także narząd, który pokrywa i osłania nasz ustrój, nasz organizm. Trochę danych liczbowych: skóra ma grubość 1,5-5 mm. Ogólna powierzchnia skóry u dorosłego człowieka wynosi 1,5-2 m2, a jej ciężar to ok. 4,1 kg. Ludzka skóra jest złożonym organem – składa się z trzech warstw (wymieniając od zewnątrz): naskórka, skóry właściwej i tkanki podskórnej.

Epidermis, czyli naskórek. Są to głównie dojrzewające komórki nabłonkowe zwane keratynocytami, ale także w naskórku znajdują się melanocytycyi (komórki barwnikowe), komórki Langerhansa (odpowiedzialne za funkcje immunologiczne) oraz komórki układu nerwowego – komórki Merkela. Można powiedzieć, że naskórek pełni w skórze funkcję ochronną.

Skóra właściwa – Dermis. Tutaj mamy już do czynienia z włóknami kolagenowymi i elastyną, oraz elementami komórkowymi takimi, jak fibroblasty, mastocyty, komórki krwi oraz naczynia, nerwy, gruczoły (np. potowe). Skóra właściwa pełni funkcję odżywczą i  wspierającą.

Tkanka podskórna – Hypodermis, czyli najgłębsza warstwa skóry, którą tworzy tkanka łączna i tłuszczowa (dzięki której jesteśmy izolowani przed nagłymi zmianami temperatury).

Jakie funkcje pełni skóra dla naszego organizmu? Przede wszystkim czynności ochronne: przed zakażeniem bakteriami, grzybami, wirusami, przed czynnikami mechanicznymi, termicznymi, chemicznymi, przed promieniowaniem świetlnym. Skóra zapewnia także odpowiednie, niezmienne warunki do funkcjonowania organizmów wewnętrznych.

Skoro już wiemy tyle o skórze, to warto zastanowić się, jak ją właściwie pielęgnować. I czym?
Kompleksowa pielęgnacja skóry zawiera się w pielęgnacji na powierzchni (delikatne oczyszczanie, łagodzenie świądu i podrażnień, regeneracja płaszcza hydrolipidowego) oraz w głębi skóry (uzupełnienie lipidów cementu międzykomórkowego, nawilżanie i wsparcie syntezy lipidów).

Skora_mia

Szczególnie ważna jest właściwa pielęgnacja skóry małego dziecka, niemowlaka, i to już od pierwszych chwil życia. Bowiem już od chwili narodzin, skóra małego dziecka wymaga specjalnego traktowania. W pierwszych tygodniach życia nie jest ona w pełni wykształcona i nie zapewnia odpowiedniej ochrony przed działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych. Jest szczególnie wrażliwa i podatna na uszkodzenia, dlatego też w dobrych szkołach rodzenia położne pokazują, jak należy ją delikatnie osuszać ręcznikiem po kąpieli. W prawidłowej pielęgnacji niemowląt oraz małych dzieci istotne jest stosowanie preparatów, które nie tylko umyją, ale także dodatkowo wzmocnią barierę ochronną skóry. Warto pamiętać, że mycie tradycyjnymi mydłami, żelami pod prysznic czy też samą wodą może wysuszać wrażliwą skórę. Dlatego tak ważne jest dobranie dedykowanych dzieciom i całkowicie bezpiecznych kosmetyków pielęgnacyjnych. Bez dodatków barwników i syntetycznych konserwantów. Bez substancji zapachowych. Bez składników pochodzących z ropy naftowej, jak np. olej parafinowy czy wazelina. Bez składników GMO.

Bawełniana ochrona skóry

środa, 14 Kwiecień 2010

Młodzi rodzice chcą jak najlepiej zadbać o swoje maleństwo. Szukają najlepszych, niepodrażniających pieluszek, wybierają najbezpieczniejsze kosmetyki do pielęgnacji,  czytają etykiet na produktach spożywczych. Ale czy zadają sobie pytanie, z jakiej tkaniny powinno być uszyte ubranko ich dziecka? Pewnie 99% z nich odpowiedziałaby, że oczywiście z bawełny. Jednak bawełna bawełnie jest nierówna…

Włókna bawełny gotowe do zbioru. Źródło: Wikipedia

Włókna bawełny gotowe do zbioru. Źródło: Wikipedia

Przyjrzyjmy się samej bawełnie – skąd pochodzi, czym jest, jakie ma właściwości. Bawełna to miękkie włókno otaczające nasiona rośliny o tej samej nazwie, to także najbardziej popularne na świecie włókno do wyrobu tkanin. Ze względu na swoje doskonałe właściwości absorpcyjne ma także zastosowanie przy produkcji materiałów opatrunkowych. Egipcjanie znali bawełnę już 12 tysięcy lat przed naszą erą. Od wieków bawełna była znana w krajach o klimacie tropikalnym, jako włókno do wytwarzania lekkich, przewiewnych tkanin.

Proces produkcji bawełny zmienił się od czasów starożytnego Egiptu, a wszystko za sprawą rozwoju techniki, ale także zdecydowanego wzrostu zapotrzebowania na ten surowiec. Bawełna znana kiedyś w Azji, Afryce czy Ameryce Południowej dzisiaj podbija cały świat. Zmieniające się trendy w modzie i potrzeba kolejnych nowych kolekcji spowodowały, że producenci poszukują wciąż nowych sposobów, aby zwiększyć wydajność produkcji. Używanie nawozów sztucznych czy pestycydów jest normą. Co więcej – aby zaspokoić popyt producenci poszukują odmian bawełny modyfikowanej genetycznie, która jest odporna na czynniki zewnętrzne i gwarantuje pewne zbiory. Wszystko to powoduje, że ubrania, które nosimy mogą powodować alergie, szczególnie wśród dzieci.

Odpowiedzią na tą sytuację jest wprowadzenie bawełny organicznej, czyli pozyskiwanej z upraw nie stosujących pestycydów ani żadnych innych chemicznych dodatków. Bawełna organiczna produkowana jest w oparciu o przyjazne środowisku standardy:
- gleba musi być wolna od chemikaliów co najmniej od trzech lat – wtedy plantator może ubiegać się o odpowiedni certyfikat, zaświadczający, że jego produkt będzie organiczny
- na plantacjach bawełny organicznej prowadzone są stałe kontrole jakości gleby, pod kątem zawartości środków chemicznych
- przy uprawie stosuje się substancje podlegające biodegradacji, na przykład kwas cytrynowy, lucerna, czosnek
- zbiór plonów bawełny jest zgodny z jej naturalnym cyklem wzrostu, zbiór odbywa się ręcznie i obrabiana w manufakturze
- uprawa bawełny organicznej pozwala na zmniejszenie zużycia wody, co ma szczególne znaczenie na obszarach ubogich w wodę
- kolor bawełny jest naturalny – biały, ale także beżowy, kremowy czy zielony.

Jeszcze do niedawna z bawełny organicznej produkowano ekskluzywne produkty, takie jak chusteczki czy kimona. Dzisiaj włókna bawełny organicznej są już coraz powszechniej używane w przemyśle odzieżowym, a największe sukcesy odnoszą przy produkcji ubranek dla dzieci. To właśnie delikatna skóra dziecka wymaga szczególnej ochrony i zabezpieczenia przed wpływem niekorzystnych czynników zewnętrznych. Skóra jest naszą naturalną barierą ochronną, dlatego tak ważne jest nie narażanie jej na dodatkowe bodźce. Szczególnie w okresie niemowlęcym, gdy jeszcze nie są rozwinięte typowe dla dorosłego człowieka czynniki ochronne. Warto o tym pamiętać decydując się na zakup kolejnego ubranka dla naszych maluchów.

Egzotyczny olejek Makadamia

poniedziałek, 29 Marzec 2010

Czytając etykiety na współczesnych kosmetykach można się poczuć, jak w sklepie z egzotycznym gatunkami roślin. Do lamusa odeszły rodzime rumianki i nagietki, skrzyp polny czy rozmaryn pospolity. No właśnie, jak sama nazwa wskazuje – pospolity. Dzisiaj modne są afrykańskie gatunki drzew, które podbijają Europę oraz kosmetyczki kobiet także w Polsce. Chcąc być trendy we współczesnej kosmetologii, a przede wszystkim chcąc wiedzieć, co kupujemy, warto zapoznać się z coraz częściej wykorzystywanymi do produkcji kosmetyków egzotycznymi składnikami. Przecież nie poradzimy się babci na przykład w sprawie Makadamia ternifolia.

Macadamia_integrifolia

Foto: Makadamia ternifolia. Źródło: Wikipedia


Tak więc na naszym blogu inaugurujemy cykl pt. Naturalne składniki kosmetyków. Na pierwszy ogień idzie wspomniana już Makadamia ternifolia, czyli jeden z rodzajów wiecznie zielonych drzew z rodziny srebrnikowatych. Dzikie drzewa Makadamia można spotkać w Australii czy na Nowej Kaledonii, a także na Hawajach i w Afryce Południowej. Drzewo to zostało odkryte w Australii, w 1857 roku przez botanika Waltera Hilla. Drzewo, jak drzewo. Dla przemysłu kosmetycznego interesujące są jego owoce -  orzechy, z których tłoczy się olej Makadamia. Olej jest jasnożółty, zawiera 57% kwasu oleinowego, 25% kwasu palmitynowego, jest bogaty w witaminy A, B, E oraz składniki mineralne. Jego zaletą jest możliwość stosowania praktycznie w każdym produkcie kosmetycznym. To właśnie wysoka zawartość kwasu palmitynowego sprawia, że kosmetyki z dodatkiem oleju Makadamia szybko wchłaniają się w głębokie warstwy naskórka, działają odżywczo, wygładzająco, uelastyczniają, a także poprawiają wygląd skóry. Zawarty w nim olej palmitooleinowy to również składnik ludzkiej skóry. Dzięki temu olej Makadamia posiada wyjątkowe właściwości regeneracji naskórka oraz łagodzenia podrażnień. Co więcej, olej jest doskonale wchłaniany i tolerowany przez skórę. Dostarcza skórze niezbędne nienasycone kwasy tłuszczone i fotolipidy. Nic więc dziwnego, że jest jednym ze składników olejku do kąpieli Mia Organic Care.

Olej Makadamia może być stosowany zarówno do pielęgnacji skóry atopowej, jak i starzejącej się, do zwalczania cellulitu, do leczenia podrażnień po nadmiernym opalaniu. Tak więc nic innego nam nie pozostaje, jak tylko kupować kosmetyki z olejkiem Makadamia. Warto jednak przedtem sprawdzić, czy pochodzi on z certyfikowanych i sprawdzonych upraw, bez dodatków syntetycznych konserwantów czy substancji zapachowych, które to mogą zniweczyć nawet czyniące cuda kosmetyki.

A następnym razem weźmiemy pod lupę masło Shea, które także produkowane jest z orzechów.

Kąpiel naturalnie idealna

piątek, 29 Styczeń 2010

Zaczęło się niewinnie od kampanii reklamowych, które straszą, że tradycyjne mydło nie ma właściwości pielęgnacyjnych, a do tego zostawia na skórze biały osad. Przeciw tradycyjnej kostce myjącej stanęły kolejne firmy oferując jako alternatywę żele i emulsje myjące. W ostatnich 2 latach kategoria szeroko dostępnych kosmetyków do codziennej pielęgnacji poszerzyła się o olejki do kąpieli. Stanowią one nową i bardzo ciekawą alternatywę, łącząc w sobie jednocześnie walory higieniczne i pielęgnacyjne. Wraz z dostępnością rosną również wymagania wobec produktów. Jakimi kryteriami zatem powinniśmy się kierować wybierając najlepszy kosmetyk do pielęgnacji skóry?

Według badań rynkowych przeprowadzonych przez firmę Nielsen, Polki poszukują kosmetyków o właściwościach silnie nawilżających i kojących podrażnioną skórę, które pozwolą zwalczyć efekty twardej i zanieczyszczonej chlorem wody, suchego powietrza, a nawet sztucznych i szorstkich włókien tkanin, z których uszyte są ubrania. Idealne kosmetyki powinny zaspokajać „pragnienie skóry”. Codziennej pielęgnacji kobiety stawiają dodatkowy warunek: nie powinna absorbować zbyt wiele czasu i energii oraz miejsca w łazience czy kosmetyczce.

Dobry olejek do kąpieli spełnia wszystkie warunki. Może z powodzeniem zastąpić żel pod prysznic, nie zajmuje wiele miejsca i nie nadwyręża kieszeni. Zabieganym kobietom pozwala zminimalizować czas poświęcany rano na nakładanie balsamu. Biorąc poranny prysznic z wykorzystaniem olejku wykonujemy dwa zabiegi jednocześnie – higieniczny i pielęgnacyjny. Co ważne, można po nim błyskawicznie wskoczyć w ubranie, bo skóra się nie lepi, a olejek nie pozostawia na niej tłustego filmu.

Przy wyborze kosmetyku należy zwrócić uwagę na jego składniki. Podstawowe, dostępne olejki mają ubogi skład, którego bazę stanowi olej parafinowy i inne pochodne ropy naftowej. Dają one chwilowe wrażenie wygładzenia skóry, ale nie będą jej faktycznie odżywiały. Należy unikać kosmetyków zawierających sztuczne barwniki i konserwanty, a w szczególności tych, zawierających parabeny. Idealnie w pielęgnacji wrażliwej i wymagającej skóry sprawdzają się kosmetyki zawierające naturalne składniki pochodzenia roślinnego.

MIA organic care – naturalna pielęgnacja

czwartek, 12 Listopad 2009

MIA organic care olejek do kąpieli to pierwszy z wyjątkowej serii kosmetyków organicznych stworzonych z myślą o pielęgnacji wrażliwej i delikatnej skóry niemowląt i małych dzieci już od pierwszych chwil życia.

Kosmetyk oparty jest w 100% na organicznych, certyfikowanych ekstraktach i olejach roślinnych.

Olejek MIA delikatnie myje i natłuszcza skórę redukując uczucie szorstkości, a wysoka, ponad 60% zawartość kwasów omega 3, 6 i 9 długotrwale ją nawilża i wspomaga regenerację. Zastosowanie olejku natychmiast niweluje nieprzyjemne uczucie związane z podrażnieniem i wysuszeniem, nie ma przy tym potrzeby stosowania dodatkowych preparatów myjących.

Dzięki swojej specjalnej hypoalergicznej formule Olejek MIA organic care polecany jest także do pielęgnacji skóry o cechach atopowych i skłonnej do podrażnień.

Zgodnie z trendem współczesnej kosmetologii naturalnej MIA organic care nie zawiera żadnych syntetycznych konserwantów i barwników, substancji zapachowych uważanych za alergizujące oraz pochodnych ropy naftowej (olej parafinowy, wazelina). W recepturze tego olejku nie znajdzie się surowców pochodzących z żywych organizmów bądź z upraw modyfikowanych genetycznie – tzw. GMO, oraz komponentów PEG, silikonów i glikolu propylenowego.

Oprócz tego, że pragniemy tworzyć wyjątkowe kosmetyki dla dzieci, chcemy również informować w jaki sposób naturalnie i bezpiecznie pielęgnować delikatną skórę najmłodszych. Dlatego właśnie powstała jedyna w swoim rodzaju strona internetowa www.miaorganic.pl, poświęcona niepowtarzalnej serii kosmetyków organicznych MIA, na którą serdecznie ZAPRASZAMY!

Olejek do kąpieli – naturalnie zdrowy dla skóry dziecka

wtorek, 10 Listopad 2009

Olejki do kąpieli stały się niezastąpione w kąpieli i pielęgnacji skóry niemowląt i małych dzieci. Bardziej doświadczone mamy pamiętają jeszcze zalecenia dotyczące stosowania kąpieli leczniczych dla dzieci na bazie owsianki albo krochmalu, przygotowanego z mąki ziemniaczanej lub ryżowej, który miał łagodzić podrażnienia delikatnej skóry. Sposoby sprawdzone przez pokolenia pomagają, ale wymagają czasu i cierpliwości. Tradycyjna kąpiel z krochmalu daje błyskawiczny efekt wygładzenia, dzięki cienkiemu filmowi z mączki, który pozostaje na powierzchni skóry. Taka kąpiel ma właściwości osuszające, nie odżywia jednak i nie nawilża skóry dziecka. W razie wskazań medycznych może być stosowana naprzemiennie z kąpielami nawilżającymi, przygotowywanymi na bazie olejku.

Wybierając kosmetyki dla dziecka zwracajmy uwagę przede wszystkim na skład produktu. Zaprzyjaźniony farmaceuta powinien nam pomóc w analizie opisu na etykiecie. Zdecydowanie unikajmy produktów zawierających sztuczne barwniki i konserwanty, np. parabeny. Idealny olejek dla dziecka, to kosmetyk bez substancji zapachowych, a w szczególności takich, które wywołują reakcje alergiczne. Niestety do tej grupy należy duża część naturalnych olejków eterycznych. Zbawienne działanie dla skóry mają naturalne oleje roślinne, bogate w nienasycone kwasy tłuszczowe z rodziny omega, które ze względu na wysoką zgodność z lipidami występującymi w naskórku długotrwale nawilżają skórę i skutecznie wzmacniają jej mechanizmy obronne.

Niestety, bazę wielu kosmetyków dla dzieci stanowią oleje parafinowe, czy wazelina, które są pochodnymi ropy naftowej. Pozostawiają na skórze film, który wprawdzie utrudnia odparowywanie wody i daje fałszywe poczucie natychmiastowego wygładzenia, to jednak uniemożliwia skórze swobodne oddychanie. Taki olejek nie odżywia naskórka i nie jest nośnikiem cennych, aktywnych składników działających odżywczo w głębi skóry. To też zraża wielu rodziców, którzy nie widzą pozytywnych skutków po zastosowaniu olejku, który kupili zachęceni informacją, że został wyprodukowany z przeznaczeniem do pielęgnacji dziecka.

Zgodnie z obowiązującymi trendami powinniśmy unikać produktów powstających w oparciu o surowce pochodzące od zwierząt bądź z upraw modyfikowanych genetycznie, tzw. GMO. Naturalne i bezpieczne kosmetyki są wolne od substancji etoksylowanych (nazwy zaczynające się od PEG), silikonów i glikolu propylenowego. Składniki te na szczęście stanowią krótką listę, a producenci zobowiązani są informować o ich wykorzystaniu przy produkcji na etykiecie lub ulotce dostępnej dla konsumenta.

Kosmetykiem, który zgodnie z naszą najlepszą wiedzą Wam polecamy jest olejek do kąpieli MIA ORGANIC CARE. Jego receptura oparta jest na naturalnych składników i zawiera zarówno składniki delikatnie oczyszczające powierzchnię skóry oraz takie, które wnikając w głąb skóry wzmacniają, odżywiają i długotrwale ją nawilżają (olej macadamia, masło shea, ekstrakt z aloesu, kwasy z rodziny omega, fitosterole, trójglicerydy kwasów kaprylowego i kaprynowego). Dodatkowo zawarte w kosmetyku: olej ze słodkich migdałów oraz ekstrakt z aloesu łagodzą świąd i podrażnienia skóry.

Co ważne, kosmetyk jest bardzo przyjemny w użyciu. Przy zetknięciu z wodą zmienia się w emulsję, która myje i jednocześnie pielęgnuje delikatną skórę dziecka. Dzięki dobrej konsystencji i delikatnemu zapachowi kosmetyk sprawia, że kąpiel jest przyjemna dla dziecka i opiekuna. Olejek MIA jest już dostępny w sklepach internetowych.